Lalka to cudowna klacz przebywająca w naszej ostoi na emeryturze. Nie ma natomiast za sobą tak dramatycznej historii, jak inne uratowane przez nas konie. Nie trafiła nigdy do handlarza, nie jechała już w wozie do rzeźni, ale jest u nas z tego samego powodu – by uniknąć straszliwego losu.
Poprzedni właściciel Lalki to wspaniały człowiek – rolnik i miłośnik koni. Lalka spędziła 22 lata swojego życia swobodnie spacerując po pastwiskach w swoim stadzie. I wydawałoby się, że nie ma powodu, by ta idylla się skończyła. Niestety – podkrakowskie wsie coraz bardziej się urbanizują. Mało urodzajne tereny, do niedawna chętnie oddawane pod pastwiska, są wykupywane przez deweloperów pod zabudowę mieszkaniową, a rolnikom wypowiadana jest dzierżawa. I to właśnie spotkało właściciela Lalki. Straciwszy pastwiska, został zmuszony do sprzedaży swojego stada, a niestety na 22 letnią klacz, jest tylko jeden kupiec …
Na szczęście jej opiekun wiedział o naszej fundacji i zwrócił się z prośbą o przygarnięcie klaczy seniorki – a my widząc, jak z miłością opowiada o swojej ulubienicy – nie mogliśmy po prostu odmówić.
Klacz początkowo była bardzo osowiała i zalękniona – tęskniła widać do właściciela, z którym była bardzo zżyta. Na szczęście szybko odnalazła się w stadzie i teraz odwdzięcza się za opiekę swoją czułością i łagodnością, która z niej wręcz emanuje.
Lalka nigdy nie musiała ciężko pracować, ale nauczyła się chodzić pod siodłem, jako, że to pojętna i szlachetnie urodzona „dziewczyna”. U poprzedniego właściciela jeździła rekreacyjnie, jednak w którymś momencie została kontuzjowana, czego on nie spostrzegł, z racji niewielkiej wiedzy o jeździectwie.
Dzięki odpowiedniej suplementacji, zastrzykom oraz fizjoterapii zaleczyliśmy kontuzję, aby zapewnić Lalce komfort i spokojną emeryturę. W związku z dawnym urazem stawu biodrowego pozostała u niej lekka kulawizna oraz odnawiający się problem z więzadłem.
Niestety jedno nieudane wyjście na padok sprawiło, że kontuzja odnowiła się oraz powoduje dyskomfort i trudności w chodzeniu. Przeprowadzamy obecnie poważną i kosztowną kurację w celu regeneracji bolącego stawu.
Lalka jest bardzo grzeczną i towarzyską klaczą. Staramy się, aby konie przebywające w fundacji poza spokojnym wypasem na padokach nawiązywały więź z ludźmi. Co prawda Lalka nie może ciężko pracować ze względu na wiek, natomiast jest wspaniałym koniem do sesji zdjęciowych i spacerów po stadninie, a jej łagodny charakter czyni cuda. Klacz jest idealnym kompanem do spędzania wspólnie czasu, ma do przekazania dużo spokoju i dobrej energii.
Dokonaj wpłaty z dopiskiem LALKA na nasz numer rachunku: 23 1600 1462 1893 6523 9000 0001
dla: Fundacja z miłości do zwierząt
Wspieraj Lalkę i innych podopiecznych naszej Fundacji regularnie lub jednorazowo na naszej zrzutce