Galop jest jednym z najdłużej przebywających koni w naszej Fundacji. Jest pięknym, zdrowym fizycznie koniem, dlaczego zatem nie ma opiekuna?
Zacznijmy od początku: Galop miał zostać ogierem, lecz ze względu na złe zachowanie został wałachem i trafił między inne konie na padok. Podczas przygotowań do sportowych zawodów doszło do wypadku, na skutek którego jego dotychczasowy jeździec musiał go opuścić na półtora roku. W tym czasie wiele osób próbowało na niego wsiadać- niestety nikogo nie zaakceptował, a jeźdźcy byli przez niego zrzucani. Nieudane próby zrobienia z Galopa wierzchowca sprawiły, iż trafił on na nasze łąki.
Tak jak wspomnieliśmy, jest on zdrowym fizycznie koniem, natomiast ma problemy natury psychicznej. Musi wyłącznie chodzić po pastwiskach, ale czy to sprawia, że jest gorszy? Naszym zdaniem nadal może okazać się cudownym przyjacielem człowieka.
Pamiętajmy, że konie nie są zwierzętami wyłącznie do jazdy, potrzebują kontaktu z człowiekiem i odpowiedniej opieki. Galop jest problematyczny i wymaga dużo pracy, aby stopniowo nawiązać więź. Pomimo, że chce i potrzebuje kontaktu, to jego charakter i problemy emocjonalne nie pozwalają mu się zbliżyć. Mało osób potrafi i może się zdecydować na wzięcie Galopa pod opiekę, ale w odpowiednich rękach może się on bezgranicznie oddać człowiekowi. Galop wymaga dorosłego, odpowiedzialnego psychicznie opiekuna, który będzie potrafił oddać mu swoje serce, aby nawiązać z nim relację, a nie przywrócić go do jazdy.
Historie takich koni jak Galop często są pomijane i nie wzbudzają takiej empatii, jak te o chorych koniach, a przecież każdy z nich zasługuje na szansę i przyjaciela na całe życie.
Dokonaj wpłaty z dopiskiem GALOP na nasz numer rachunku: 23 1600 1462 1893 6523 9000 0001
dla: Fundacja z miłości do zwierząt
Wspieraj Galopa i innych podopiecznych naszej Fundacji regularnie lub jednorazowo na dedykowanej zrzutce